.jpg)

Wojciech Smarzowski (ur. 18 stycznia 1963 w Korczynie) – polski reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta oraz operator filmowy, kawaler Orderu Odrodzenia Polski. Popularność zdobył przede wszystkim dzięki drastycznym filmom takim jak Wesele (2004), Dom zły (2009), Róża (2011), Wołyń (2016), w których punktował przywary polskiej prowincji oraz relacje historyczne pomiędzy Polakami a Mazurami (Róża) oraz Ukraińcami (Wołyń). Wielokrotny laureat Orłów za najlepszą reżyserię (2005, 2010, 2012, 2017), odbiorca nagrody FIPRESCI za film Kler (2018) na Transilvania International Film Festival w Klużu-Napoce.
Studiował filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1986 roku rozpoczął studia na Wydziale Operatorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, ukończone w 1990 roku. Początkowo zajmował się filmem dokumentalnym, reklamowym i teledyskami. Teledysk do singla grupy Myslovitz „To nie był film” został nagrodzony Fryderykiem za rok 1998. W 1998 roku Smarzowski nakręcił swój pierwszy film pełnometrażowy, Małżowinę (1998). W 2000 roku Smarzowski napisał scenariusz do Sezonu na leszcza w reżyserii Bogusława Lindy. Wesele (2004), które zaistniało w obiegu międzynarodowym za sprawą Stefana Laudyna. Wesele otrzymało jednak między innymi nagrodę jury młodzieżowego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno, Wyróżnienie Specjalne Jury na MFF w Karlowych Warach oraz Nagrodę Dziennikarzy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Kolejny film reżysera, osadzony w realiach późnej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Dom zły (2009). Za Dom zły Smarzowski otrzymał nagrodę za scenariusz (wespół z Łukaszem Kośmickim) oraz reżyserię na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Róża (2011), której scenarzystą był Michał Szczerbic, stanowi próbę rozrachunku z okresem tuż po II wojnie światowej. Róża pokazuje tę potworność historii, nie oszczędzając w najmniejszym stopniu widza” – pisał Zdzisław Pietrasik dla „Polityki”. Pomimo wielkiego sukcesu festiwalowego w Polsce (7 Orłów, w tym nagroda dla Smarzowskiego za reżyserię; Grand Prix Warszawskiego Festiwalu Filmowego). Następne dwa filmy Smarzowskiego toczyły się już w czasach współczesnych. Drogówka (2012). Film był sukcesem kasowym, jednak część krytyków odbierała go sceptycznie. Jakub Popielecki z portalu Filmweb pisał: „Nieustanne czarnowidztwo i powtarzanie, że »tutaj jest jak jest« odbiera filmowi reżysera dynamikę, element myślowej prowokacji. Mówiąc wciąż to samo, przestaje on mówić cokolwiek”. Podobnie umiarkowany był odbiór Pod Mocnym Aniołem (2013) na podstawie prozy Jerzego Pilcha, z Robertem Więckiewiczem w pierwszoplanowej roli alkoholika. Marta Michalska z „Kultury Liberalnej” twierdziła, że: „Pochwała kunsztu idzie w parze z zarzutami pustej grafomanii. A laudacja nowatorstwa i odwagi – z opiniami o sadystycznej błazenadzie”. Do roztrząsania historii Polski reżyser wrócił w filmie Wołyń (2016), drastycznym studium przyczyn i następstw rzezi wołyńskiej, ludobójstwa Polaków dokonanego przez Ukraińców w latach 1943–1944. Nagrodzony 9 Orłami (w tym dla Smarzowskiego za reżyserię) Wołyń wzbudził spolaryzowaną reakcję. Jakkolwiek większość ocen filmu w Polsce była pozytywna (na przykład Marek Kozubal pisał dla „Rzeczpospolitej” o Wołyniu jako filmie „przełomowym i do bólu prawdziwym”). Następne dwa filmy pełnometrażowe Smarzowskiego stanowiły powrót do współczesności. Kler (2018), traktujący o trzech księżach katolickich (Jakubik, Więckiewicz, Jacek Braciak) naruszających obyczajność, wpisywał się w ówczesną dyskusję dotyczącą skandali pedofilskich oraz protestów antykościelnych. Kler był krytykowany za jednostronne przedstawienie duchowieństwa, ale też przeinaczenia historyczne; zdaniem księdza Andrzeja Lutra Kler sugeruje, że sojusz Kościoła katolickiego z opozycją antykomunistyczną z czasów stanu wojennego „skutkuje dzisiejszą skorumpowaną symbiozą władzy prawicowej i Kościoła”. Wesele (2021) – drastyczniejsza wariacja na temat filmu Smarzowskiego z 2004 roku – było odbierane już negatywnie, zarówno przez lewicę („w dwie godziny ukiszono w Weselu całe kilkanaście lat publicystyki »Gazety Wyborczej«”), jak i prawicę („[reżyser] przedstawił nas wszystkich bardziej pogardliwie niż reżyserzy filmowi Josepha Goebbelsa”). Następny film reżysera, Dom dobry (2025), poświęcony został wielowarstwowym przejawom przemocy domowej, jakiej na mężatce (Agata Turkot) dopuszcza się jej partner (Tomasz Schuchardt). Pomimo wysokiej frekwencji kinowej (310 tysięcy widzów w ciągu weekendu otwarcia) film był odbierany chłodno przez krytyków. Jak podsumowywał Jakub Majmurek: „Pojawiają się głosy zarzucające reżyserowi tanie epatowanie sensacją czy torture porn […]. Można było odnieść wrażenie, że […] Smarzowski […] ze swoją estetyką i tematyką zaczął wyraźnie rozmijać się z progresywną kinofilską publicznością”.
źródło: wikipedia









.jpg)





.jpg)